3 Półmaraton Radomskiego Czerwca ’76

W ostatnią niedzielę odbył się 3 Półmaraton Radomskiego Czerwca ’76. Jest to bieg towarzyszący  obchodom wydarzeń z 1976  roku.

„Bezpośrednim pretekstem wystąpienia radomskich robotników było przedstawienie 24 czerwca 1976 w sejmie przez premiera Piotra Jaroszewicza projektu członka Rady Państwa posła Edwarda Babiucha przewidującego drastyczne podwyżki cen żywności: mięsa i wędlin średnio o 69% (lepszych gatunków nawet o 110%), masła i serów o 50%, cukru o 100%, ryżu o 150%, warzyw o 30%, które miały wejść w życie 3 dni później.”

Bieg z roku na rok gromadzi coraz więcej osób. W tym roku osiągnął liczbę ponad 1000 uczestników. Z każdym rokiem bieg ten staje się jednym z elitarnych biegów w kraju. Również i ja miałem okazję znaleźć się na trasie tego biegu. Trasa trudna, wymagająca odpowiedniego przygotowania. Po biegu miałem okazję zamienić kilka słów z biegaczami, którzy jednogłośnie twierdzili, że trasa biegła wzdłuż ciekawych miejsc jednak do najłatwiejszych nie należała.

Moje odczucia są podobne. Mimo, że znam Radom w wielu z tych miejsc byłem po raz pierwszy. Fajnie poznawać miasto w taki sposób. Niestety dla mnie ten bieg był bardzo wymagający – zabrakło czasu na odpowiednie przygotowanie. Czas nie zadowalający, ale bieg ukończony i to się liczy. Nowe doświadczenia zdobyte, nowe miejsca zwiedzone i co najważniejsze poznałem nowych ludzi.

Tutaj nie sposób nie wspomnieć o Karolinie i Damianie Orzechowskich, którzy stworzyli fundację „Naszmaraton – Biegnę, żeby Bartek mógł biegać”. Wspaniali ludzie. Niesamowite jest to, że przed każdym biegiem drużynę Bartka widać wszędzie. Nie obyło się bez pamiątkowej fotki i okrzyków, dla kogo biegniemy wszak „Biegniemy dla Bartka!”. Bartek także zaliczył swój bieg. Wziął udział w półmaratonie razem z Damianem. Prowadził on wózek, w którym siedział Bartek.

Wszystkim serdecznie polecam odwiedzenie fanpage „Naszmaraton – Biegnę, żeby Bartek mógł biegać”. Tak dowiecie się wszystkiego o całej akcji. Mój bieg dedykuję dwóm osobom Bartkowi, dla którego biegam już wiele biegów oraz koleżance Paulinie. Ten medal jest dla Was. Od 15 km biegło mi się ciężko z każdym kilometrem coraz gorzej. Na 18 km kryzys wziął górę i musiałem po prostu iść, bo organizm odmawiał posłuszeństwa. Nie poddałem się mimo iż mogłem. Od tego momentu biegłem ser duchem dla wyżej wymienionych osób. Wszystko się zgadza. Powiedzenie, że najpierw biegnie się nogami, potem głową a na końcu sercem znalazło swoje odzwierciedlenie w moim biegu.

Wszystkim, którzy biegają polecam serdecznie Półmaraton Radomskiego Czerwca ’76, ponieważ takiej organizacji jak tu nie spotkałem jeszcze nigdzie. Wielki szacunek dla organizatora. Dodatkową motywacją mogą być ciekawe jak co roku pakiety startowe, w którym w tym roku można było znaleźć szklanki od firmy „Trend Glass” oraz okolicznościowy ręcznik.

Otagowany , , , .Dodaj do zakładek permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>